KOSZT BUDOWY DOMU


Dom ma 80m2 powierzchni użytkowej i idealny dla nas rozkład. Powierzchnia całkowita to ok. 120m2 Na dole (49m2) znajdują się: salon, kuchnia, pokój, wc oraz kotłownia; na górze (30m2): trzy pokoje i toaleta. W jednym z górnych pokoi zrobiliśmy garderobę.

Nigdy nie chcieliśmy budować domu, nie myśleliśmy o tym. Na samo wspomnienie o tak dużych wydatkach bałam się, że nigdy nie będzie nas na to stać. Po kilku rozmowach z rodzicami, którzy właśnie kończyli budowę postanowiliśmy, że i my spróbujemy. 

Mieliśmy w głowie jakieś wyobrażenia o tym, co chcieliśmy budować. Wiedzieliśmy, że nasz dom musi mieć prostą bryłę, bez wykuszów i zbędnych dla nas dodatków. Usiedliśmy do przeglądania projektów i wybraliśmy kilka które się nam spodobały. Na ich podstawie narysowaliśmy dom który spełniał wszystkie nasze wymagania.

Mieszkamy od maja 2016 r. i ciągle coś w domu zmieniamy. Dwa miesiące po kupnie nowych mebli część z nich zdążyłam wymienić na te, które sami odnowiliśmy. Pięć miesięcy po przeprowadzce musiałam remontować jeden z pokoi na górze, tak strasznie pomyliłam się wybierając wcześniejszy kolor – był nie do zniesienia. 

Dom, w którym mieszkamy, był drugim, którego budowę obserwowaliśmy. Mądre powiedzenie,  że pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi dla przyjaciela, trzeci dla siebie, naprawdę się sprawdza. Wiedzieliśmy już, jak obniżyć koszta, jak wykorzystać technologię i co możemy zrobić sami. Wybierając projekt, patrzyliśmy na niego pod względem całkowitych kosztów budowy. Dużą oszczędność zapewnia np. odpowiedni wybór dachu – to, czy będzie on dwuspadowy, czterospadowy bądź namiotowy, ma wpływ na ostateczną sumę pieniędzy, wydanych na deski, krokwie czy w końcu gąsiory. Sporą oszczędnością okazać się może tez wybór projektu z jednym kominem, gdyż jego dobre usytuowanie  pozwoli na podłączenie do niego kominka i kotłowni. Dodatkowy komin to dodatkowe, dosyć drogie cegły klinkierowe. My zrezygnowaliśmy z okien w dachu, trochę z oszczędności, trochę z chęci zachowania prostej bryły. Ostatni sposób na zmniejszenie wydatków zależy od naszych umiejętności i tego, co własnoręcznie wykonamy w naszym domu.

Sami wykonaliśmy elewację domu, układanie płytek, obudowę kominka, ocieplenie poddasza, układanie desek na tarasie – oceniam, że były to oszczędności rzędu około 35 tys. zł.

Nie  jest jednak tak pięknie i kolorowo, popełniliśmy kilka błędów. Jeden z nich powtórzyliśmy z  poprzedniego domu, przy którego budowie braliśmy udział – błąd ten popełnili tam, specjaliści, więc nie jest tak źle :) Chodzi o posadzki z glazury, w jednym pomieszczeniu dosłownie o kilka milimetrów wystają po zamknięciu drzwi. Po prostu kładąc płytki, nie wiedzieliśmy, w która stronę będą otwierały się drzwi. Wiąże się z tym także sprawa, o której powinien pamiętać każdy budujący dom, czyli gniazdka i kontakty. Na długo przed wykończeniówką  planuje się rozmieszczenie elektryki, warto już wtedy zaplanować, na którą stronę otwierać będą się drzwi.

Koszt budowy naszego domu to 225 tys. zł i w tej kwocie jest właściwie wszystko: od spraw związanych z mapami, geodetą, śrubkami, aż po zakup farb i mebli. Najdroższa okazała się hydraulika, która pochłonęła ponad 30 tys. zł, z czego spora część wiązała się z podłączeniem kominka. Sporym kosztem, ale wartym swojej ceny, był zakup pięciometrowego okna do salonu. Cieszę się, ze tyle prac wykonaliśmy sami, zmniejszając koszta robocizny. Podstawa to zdolny inwestor.

Nie mieliśmy w planie wybudowania domu w rok. Samo tak wyszło.  Dom w stanie surowym zamkniętym miał spokojnie stać do następnego roku. 5 maja 2015 r. murarz postawił pierwsze bloczki, 5 maja 2016 r. byliśmy już U SIEBIE!


KOSZT
  • Pozwolenie i zakończenie budowy 9 052,00 zł
  • Rozpoczęcie budowy  19 415,00 zł
  • Ściany i stropy 35 198,00 zł
  • Dach i więźba 32 612,00 zł
  • Tynki 6 017,00 zł
  • Instalacje 40 202,00 zł
  • Okna  i drzwi 23 246,00 zł
  • Elewacja i ocieplenie 8 409,00 zł
  • Wykończenie 55 527,00 zł

CO ZROBILIŚMY SAMI ( oszczędność około 35 tyś)
  • ocieplenie poddasza
  • ocieplenie budynku
  • ocieplenie fundamentów
  • elewacja - kolor i elementy drewniane 
  • zabudowa tarasu
  • obudowa kominka
  • malowanie/ tapety
  • płytki / panele





DOM W TECHNOLOGII IZODOM


Domem Izy i Adama zaczynamy nową zakładkę na blogu, w której pokazywać będziemy Wasze realizacje, domy budowane w nowych technologiach, przebudowy Waszych domów czy te z ciekawymi rozwiązaniami. 

IZODOM, system  dostępny od kilku lat na rynku to zbiór ponad 100 różnych elementów, które można ze sobą łączyć jak klocki, by uzyskać określoną wielkość i kształt domu "klocki" wypełniane są betonem. Grubość warstw izolacyjnych, rodzaj betonu i ewentualne zbrojenie dobierane są w zależności od potrzeb.

Projekt Izy i Adama to realizacja zrobiona na ich zamówienie, dom dopasowany do szerokości działki i spełniający szereg wymagań o funkcjonalności.

Pomysł na budowę zrodził się u Adama już dawno temu, gdy podczas wakacji stawiał podobny dom. Marzenia i  plany o budowie taniego domu systemem gospodarczym w 2009 r. Adam zaczął realizować. Budowa trwała dwa lata. Dom ma 138 m plus użytkowe poddasze.

Jak pisze sam właściciel „izodom układa się jak klocki lego, nie da się tego popsuć, nie da się nie zrobić kąta prostego, bo inaczej nic nie pasuje. To tak jak klocki lego nie da się ich inaczej wczepić”

Dom Izy i Adama to przykład idealnej pracy zespołowej. Z pomocą znajomego wylali fundament. sami zrobili chudziak, ściany, drewniany strop i deskowanie dachu. Z pomocą fachowców przy hydraulice i płytkach stan zamknięty wyniósł 70 tyś.

Ściany stawiał Adam, układał po dwie warstwy bloczków po czym zalewał je betonem, w drugiej części dnia układał kolejne dwie i zalewał je rankiem dnia następnego.

Koszt budowy do stanu zamieszkania wyniósł 220 tyś za całość, w cenie jest wszystko: od śrubek po meble i AGD.  Adam i Iza zainwestowali w solary, piec na ekopelet w kominek z płaszczem wodnym oraz przydomową oczyszczalnie ścieków.

Dom wybudowany w województwie Wielkopolskim. 




 












KOMODA PRL - KAROLINA I MACIEJ



Piękną komodą z okresu PRL zaczynamy nowy cykl: WASZE METAMORFOZY 

Mam nadzieję, że niebawem uda mi się zgromadzić dużą galerię przerobionych mebli. Nie ukrywam, że skupiać będę się na meblach które w swojej metamorfozie dostały kolor. Wiem, że istnieje duże grono ludzi uważających malowanie forniru za prawdziwa zbrodnię, pamiętajmy jednak że nie do każdego nowoczesnego mieszkania pasują takie meble. My pokażemy że kolor jest PIĘKNY! 

Ma początek Karolina i Maciej z Otwocka.


Historia mebla jest nieco romantyczna, Karolina zainspirowana projektem znalezionym na pintereset, dostała od Maćka swoją komodę w walentynkowym prezencie. 

Mebel zakupiony na OLX w ciągu trzech dni pracy zyskał nowe życie. Obudowa została zeszlifowana, fronty szafki jak pisze sam Maciek zostały „zdarte do żywego” 

Górna część szafki pomalowana została białą emalią na fronty zostały pokryte nowym fornirem i zaolejowane. 


Koszt metamorfozy razem z meblem to ok. 500 zł 

Jak Wam się podoba ? :)  NAM BARDZO :)