MAŁY DOM - 35 M ZA 35 TYS. POD KLUCZ

Przedstawiam Wam mały 35. metrowy  domek w którym pod Warszawą mieszka Wojtek.

Wojtek sam stworzył projekt swojego domu, który postawił dzięki pomocy wspierających projekt.  O tym czy 35m2 to nie za mało oraz o tym ile kosztuje budowa takiego domu przeczytacie w tekście który napisał nam właściciel.

"W dzisiejszych czasach wyścig za dobrami materialnymi wciąż trwa, nikt nie chce się chociaż na chwilę zatrzymać.  Wydaje nam się że do normalnego życia potrzebne jest przynajmniej 100m2 powierzchni użytkowej.

Wyobraźmy sobie kwadrat 10x10m to olbrzymia przestrzeń która w większości jest źle zagospodarowana. Według niektórych specjalistów jeżeli pokój ma rozmiar 5x5m to tak naprawdę wykorzystane jest 3,50-4m, reszta to nieużyteczna przestrzeń.

Projekt nad którym pracowałem od dłuższego czasu przechodził mnóstwo zmian i poprawek aby uzyskać końcowy efekt. Powstał w ciągu kilku miesięcy na papierze oraz w programie do projektowania.

Czemu w ogóle go rozpocząłem? To bardzo dobre pytanie. Chciałem zbudować mały dom - do 50m2. Wychowałem się w 3. pokojowym mieszkaniu w 11. piętrowym bloku. Metraż 56m2, 2 małe pokoje, salon (jeżeli można go takim nazwać)  kuchnia, wc i łazienka. Szczerze mówiąc dla 4 osobowej rodziny ten metraż był w sam raz, ani za mało ani za dużo,  z siostrą mieliśmy oddzielne pokoje a rodzice jak to w naszym pięknym kraju mieli w salonie rozkładaną tapczano-wersalkę. Teraz przypomniało mi się w jaki sposób rodzice wykorzystywali przestrzeń, montowali tak zwane pawlacze, czyli półki w wolnej przestrzeni nad głową. To taka mała kropelka w morzu budownictwa mini czy tiny, maksymalne wykorzystanie miejsca.





Mój projekt 35m2 ma otwartą przestrzeń tak aby każdy mógł zaaranżować go do swoich potrzeb, samemu wyznaczył ścianki działowe. Jedyną rzeczą jaką zrobiłem to umieszczenie po jednej stronie wyjść wodno-kanalizacyjnych, dokładnie po lewej stronie po wejściu do mieszkania.

Zrobiłem tak z prostej przyczyny aby oszczędzić materiały do instalacji, jeżeli wszystko będzie na jednej ścianie instalacja jest bardzo prosta. Czemu nie bojler tylko przepływowy podgrzewacz wody? Ktoś może powiedzieć że pochłonie dużo energii, zgadza się ale ile jej wykorzystamy? na zmycie naczyń czy codzienny prysznic, płacimy za tyle ile wykorzystamy. Po co trzymać nam w bojlerze 120 litrów nagrzanej wody, która po kilku godzinach musi być dogrzewana. Gwarantuje Wam że niższe rachunki wyjdą za przepływowy podgrzewacz wody niż za bojler.

W projekcie głównym ogrzewaniem może być podłogówka elektryczna. Można pokusić by się na kominek z płaszczem wodnym ale niestety to wymaga ciągłego palenia. Lepiej dodać kominek jako dodatek. Przy dobrym ociepleniu domu i wyeliminowaniu mostków termicznych, ogrzewanie podłogowe jest rozwiązaniem idealnym. Dodatkowo możemy ustawić czas rozpoczęcia nagrzewania, wracamy z pracy o 17. ustawiamy start ogrzewania o 16. i po wejściu do domu mamy ciepło.

Dlaczego 35 tyś za 35 m?

W tym projekcie uwzględniony jest tylko materiał na budowę, wszystkie prace musimy wykonać samodzielnie. Można powiedzieć że jest to taki duży zestaw klocków tylko zamiast klocków używamy materiałów budowlanych.

Budowa naprawdę nie jest trudna. Prosty przykład okno kosztuje 250zł a jaki jest koszt z montażem? 600zł, dlatego domy są w tak wysokich cenach. I jak to kiedyś ojciec powiedział do syna na budowie: "Synu wykończeniówka jest po to żeby wykończyć klienta". Z tym się całkowicie zgodzę, stan surowy mieszkania 110m2 to 120tys zł (materiały 70tys) a wykończenie 120tys kolejne. Czyli 240tys z czego większa cześć to opłata pracy.

Wiele osób boryka się z tak zwanym "pójściem na swoje" z jednej prostej przyczyny, finanse. Wiem jak wygodnie żyje się z rodzicami, ale wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja od początku obrałem sobie za cel życia niezależność finansową i mieszkaniową. Domek 35m2 to inwestycja na lata. W każdym momencie życia można go sprzedać. Jest to idealne moim zdaniem rozwiązanie dla par na "dorobku" oraz "singli". Wierzcie mi Panowie kawalerowie, żonę znajdziecie szybciej na własnych 35m2 niż na "garnuszku rodziców"."

- Wojciech Zatuszek


Dla Was - zniżka - przy zamówieniu projektu na stronie  ZBUDUJ SAM DOM wpisz kod: USIEBIEWDOMU otrzymasz 25% zniżki



Więcej informacji - FACEBOOK    YOUTUBE





12 komentarzy:

  1. Taki dom to bardzo ciekawa propozycja, natomiast warto pomyśleć o dobrym ociepleniu. Z chęcią bym w takim domu zamieszkał, jeśli miałbym możliwość postawienia go za tak niewielkie pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja np widze ten dom nad jeziorem ;) na ciepłe letnie dni :)

      Usuń
  2. Ciekawy projekt. Z checia bym taki widzail gdzie w klimatycznym miejscu z widokiem na gory :) Tylko czy konstrukcja jest stabilna coby go wiatr zaraz nie zlozyl jak domek z kart ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. konstrukcja drewniana czyli najczęściej wybierany model budowy domów w Skandynawii :)

      Usuń
  3. Świetny pomysł. Jak widać dla chcącego nic trudnego. Szkoda, że nie ma zdjęć wnętrza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. namówię autora na przesłanie i uzupełnimy ;)

      Usuń
  4. O, ja też z chęcią zobaczyłabym wnętrze! Mały metraż mnie nie przeraża, ale jestem ciekawa rozwiązań w środku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. juz pisze do własciciela, może cos nam pokaże ;)

      Usuń
  5. Ciekawy pomysł. Szkoda, że nie ma rzutu od środka i projektu. bo ja nałogowo oglądam wszystkie projekty i sobie tak marzę po cichutku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super chata! :-) Domek wydaje się być bardzo przytulny. Zgodzę się z Wojtkiem w zupełności, że człowiekowi nie są potrzebne duże metraże. Ludzie przyzwyczaili się żyć w wielkich pomieszczeniach, ponieważ gromadzą coraz więcej rzeczy, głównie z braku czasu lub sentymentu.. I choć każdy zna powiedzenie: mniej znaczy więcej czy tam ...less is more, to nie każdy może i chce wdrożyć je w życie.

    OdpowiedzUsuń