POMYSŁ NA JADALNIĘ

23 listopada 2017

Mój salon z częścią jadalnianą zmienia się tak szybko, że nie nadążam Wam go pokazywać.  Obecnie w planach mamy kolejną już wymianę stołu oraz samodzielne wykonanie szafki pod telewizor. Nasz odnowiony stół z okresu PRL jest cudowny, ale mamy całkiem inną koncepcję wyglądu salonu. Chcemy nadać wnętrzu odrobinę loftowego wyglądu i połączyć to z naszą dosyć skandynawską jasną kuchnią. Mamy też w planach wymianę krzeseł, położenie tapety oraz utworzenie ściany przepełnionej ramkami. To wszystko dlatego, że oboje lubimy zmieniać, majsterkować i remontować.


Wiem jednak, że duża część naszych czytelników po zakończonej budowie jest zmęczona ciągłym stresem związanym z pilnowaniem ekip i terminów i pragnie już tylko spokoju. Wiem, że duża część z Was szuka do swoich wnętrz gotowych kompletów mebli.

Zdarza się że dostaję zapytania o to jakie wybrałabym meble do jadalni jeśli nie miałabym w niej własnoręcznie odremontowanego stołu. Taki gotowy komplet mebli miałam w naszym starym salonie w poprzednim domu. Ciemne i masywne z przeszklonym stołem, mogłam sobie na nie pozwolić, ponieważ nasz salon miał wtedy ok. 50 m. Dopasowane do wnętrza gotowe meble, pasujące do siebie i tylko czekające na złożenie. Takie były gdy zamówiłam je w SalonieAgata.


Przejrzałam gotowe propozycje z Salonów Agata i wybrałam dla Was trzy najciekawsze moim zdaniem zestawy mebli do jadalni. Każdy zestaw to kilkanaście mebli z tej samej serii, dzięki zdjęciom na stronie czy gotowych ustawieniach w salonie każdy z Was może wyobrazić sobie ich wygląd U SIEBIE W DOMU.




Indigo – kolonialny styl z ciemnym, ale ciepłym brązem. W kolekcji zachwyciła mnie przede wszystkim witryna. Jestem ostatnio fanką witryn i powoli zaczynam ubolewać nad tym, że mój salon niestety jest na nią za mały. W Indygo przemawia do mnie widoczna solidność i masywność mebli. Kolekcja obejmuje meble od jadalnianych po wyposażenie sypialni, dlatego świetnie sprawdzi się jako wyposażenie całego domu. 


Lanao – fajne, nowoczesne meble w kolorze dębu. 14 części zestawu pozwoli na stworzenie dopasowanego do nas kompletu. W większości szafek zamontowane zostało oświetlenie LED. Dopełnieniem zestawu są krzesła wykonane z litego drewna z bardzo fajnym wykończeniem. 




Madras – bardzo dobry cenowo zestaw ze świetnymi opiniami to trzecia propozycja. Idealna dla wszystkich, zresztą tak jak ja, zwolenników jasnych wnętrz. Latte to kolorystyka, która będzie pasowała do wnętrz w stylu skandynawskim. Duży rozkładany stół w niespotykanie niskiej cenie oraz podświetlana witryna – to moi faworyci w tym komplecie.


I na koniec mój ulubiony zestaw Oskar. Sama się nie spodziewałam, że ten kolor drewna tak mi się spodoba, nie jestem raczej zwolennikiem takiego odcienia dębu - a jednak! W tym zestawie zachwycają krzesła, uwielbiam obite tkaniną stylizowane na lata 60. meble. I takie właśnie są i krzesła jakie możemy dokupić do kompletu. W zestawieniu z nowoczesnymi szafkami tego kompletu wnętrze będzie wyglądało naprawdę gustownie.

Krzesła z serii Oskar to po przejrzeniu całego Internetu mój faworyt do industrialnego stołu jaki wykonamy wiosną. Myślę, że do czarnych metalowych nóżek i jasnego sosnowego blatu będą wyglądały idealnie.  Nie wiem jednak który kolor będzie lepszy? Ten ze zdjęcia wyżej, czyli szary czy czarny, który pokazywałam przy serii Lanao. Mamy w domu dużo czarnych elementów: wnękę kominkową, ścianę za kominkiem czy od niedawna ścianę w wiatrołapie, poza tym czarny jest jednak kolorem ponadczasowym… do podjęcia ostatecznej decyzji mam jeszcze ponad pół roku.


A Wam który z zaprezentowanych zestawów najbardziej przypadł do gustu? Widzicie któryś u siebie?