DOMEK W ENKLAWIE - 35M2

20 września 2018



Jakiś czas temu zdałam sobie ponownie sprawę że „małe jest piękne” zrezygnowaliśmy z rozbudowy naszego domu, co zresztą sami pisaliście – było dobrą decyzją. A że małe potrafi być urokliwe – przedstawiam Wam DOMEK W ENKLAWIE. Mały 35m2 dom Eweliny i Łukasza świetnie wykończony i co najważniejsze w 100% zbudowany samodzielnie. Przed Wami tekst Eweliny i zdjęcia ich wspaniałego domku! 




Pomysł na budowę tak małego domku zrodził się w zasadzie przypadkiem. Już od dawna szukaliśmy jakiejś inspiracji, jakiegoś rozwiązania łatwego, fajnego i przede wszystkim innego niż wszyscy :)

Przeglądając wiele stron natrafiliśmy na stronę zbudujsamdom i to było m TO!

Bez zastanowienia zakupiliśmy materiały ze strony, było to 26 stycznia 2017 roku :D taka pamiętliwa data :)






Od początku założyliśmy, że wszystko zrobimy sami, więc to musiało się udać. Pierwsza łopata wbita była dokładnie 25 marca 2017. Musieliśmy wszystko rozplanować tylko na weekendy. 

W ciągu tygodnia od poniedziałku do piątku pracujemy oboje po 12 godzin i do domu wracamy w późnych godzinach wieczornych. Na działce gdzie miał stanąć domek jest już mały domek rekreacyjny więc co piątek, zaraz po pracy około 22 jechaliśmy na działkę i od rana 5-6 godziny w sobotę zaczynaliśmy prace budowlane, aż do bardzo późnych godzin. Bardzo pomogli nam rodzice męża,. Ciężko było ich przekonać do budowy w taki nietradycyjny sposób oraz o takim metrażu.

Do sierpnia wszystko robiliśmy bez prądu, na szczęście mieliśmy agregat. Z początkiem sierpnia nastała cywilizacja i podłączyli prąd. Już było zdecydowanie łatwiej. Pracowaliśmy przez wszystkie weekendy, które tylko mieliśmy wolne. Wszystko zrobiliśmy sami, nie zlecając nic nikomu oprócz wbicia szpilki do wody.


Od bloczków fundamentowych, ścian, dachu, elewacji poprzez elektrykę, hydraulikę  i wszystko inne :) wszystko sami i zaznaczam, że z budowlanką nie mamy nic wspólnego  wiele z tych rzeczy a w zasadzie prawie wszystko robiliśmy, a w większości mąż robił po raz pierwszy.




Do tej pory nie mamy dokładnie wyliczonych kosztów, są pozbierane rachunki, porobione zapiski ale nie było jeszcze czasu żeby usiąść i dokładnie wyliczyć co i ile. Myślę, że możemy się zamknąć z kwotą około 70 tysięcy. Cały czas jest jeszcze coś do zrobienia, jak to w domu :) W sumie wszystko zajęło nam około 50 sobót- od pierwszej łopaty do zamieszkania :)






Wcześniej mieszkaliśmy w mieszkaniu, w bloku- na 4 piętrze- 68m2, mimo to nie żałujemy. Całe lato, mając dom- domek spędza się na zewnątrz, zresztą całe dnie spędzamy w pracy. Dom ma być naszym azylem, ma być dla Nas nie dla ludzi, my się mamy w nim czuć komfortowo, a tu mamy wszystko co jest nam potrzebne. Mieszkamy razem z nastoletnim synem i jest dobrze. razem wszyscy zgodnie twierdzimy, że za nic byśmy się nie wrócili do centrum.


Tym bardziej, że tu gdzie teraz jesteśmy jest naprawdę pięknie. Jesteśmy Enklawą miasta położoną kilkanaście kilometrów od centrum i w samym środku lasu. Takie niby miasto a zupełnie odcięte od świata, technologii, sklepów i cywilizacji haha- cudnie :)

















Miesiąc temu ( sierpień 2018 r. )  złożyliśmy dokumenty o rozbudowę domku wraz z przekształceniem na budynek mieszkalny- czekamy na decyzję. jak wszystko potoczy się po naszej myśli to na wiosnę zaczniemy rozbudowę i wszystko również będziemy robić sami. Z założenia myślimy dobudować jeden duży pokój, ganek i wiatrołap- więcej nam nic nie trzeba :)




O samym projekcie domu 35m2 z który kupili Ewelina z Łukaszem pisaliśmy już kiedyś w osobnym poście – znajdziecie go tutaj


Strona gdzie zakupiono produkt  - dostępna tutaj
















13 komentarzy

  1. Podziwiam ludzi, którzy decydują się na tak małe metraże. Budynek sam w sobie ma sporo uroku ale głównie sprawdziłby się lepiej jako domek letniskowy według mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znam kilka osób które mieszkają w takich domach więc się da :) znam też osoby mające po 150 metrów z beznadziejnym rozmieszczeniem pomieszczeń i niestety tych metrów tam nie widac :)

      Usuń
    2. Skoro przez wakacje można w takim domku komfortowo żyć, to czemu nie cały rok? Zwróć uwagę jak wiele osób żyje w blokach na niewiele większym metrażu (40-45mkw) bez własnego podwórka, jak szproty w konserwie pomiędzy sąsiadami w betonowym klocu. Ja tak mieszkań i też w najbliższym czasie planuję wynieść się do własnej trzydziestkipiatki :) i to z dzieckiem! Ja np nie ogarniam po co ludziom domy ponad 100m powierzchni uzykowej, zwłaszcza rodzinom 2+1, czy 2+2. Dla mnie to marnotrawstwo powierzchni na działce. Ale każdy mieszka tak jak chce.

      Usuń
    3. Jednak uważam że dla rodziny 2+2 35 m2 to stanowczo za mało. Te minimum 60m2 ok. A Państwo zakończyli budowę na 35m2 czy coś rozbudowaloscie? Jakieś poddasze lub dobudowke?

      Usuń
    4. Autorka pisze w tekście że planują rozbudowę ;)

      Usuń
  2. Fakt, może wydawać się, że to mało miejsca. Jednak przypomnijmy ile mają metrów ludzie w bloku czasami 25? 35? No taka średnia. A tutaj w własną działką to już tym bardziej da się żyć na spokojnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mieszkałam w 40m w bloku z rodzicami i rodzeństwem :) - nie było źle ;) więc własny dom jest na pewno lepszy :)

      Usuń
    2. Ja na 48m w bloku z czwórką rodzeństwa + Rodzice 😊

      Usuń
  3. Jestem ciekawa jak wygląda sypialnia i łazienka. Czy można gdzieś zobaczyć?

    OdpowiedzUsuń
  4. Domek wygląda na bardzo przytulny i klimatyczny. :) Ja to jednak potrzebuję większych przestrzeni. Właśnie jestem na etapie urządzania mojej niedawno zakupionej kawalerki na Woli. Jest trochę pracy, ale uwielbiam to! Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń