KAPLICZKA W OGRODZIE

13 marca 2019




Kapliczka w naszym ogrodzie nie pojawiła się przypadkowo – od dawna szukaliśmy czegoś co będzie pasowało do naszego domu, figurki która będzie mała skromna i nie plastikowa. Figurki z duszą.


Na jednym z lokalnych targów w Beskidzie Niskim kupiliśmy małą figurkę Chrystusa Frasobliwego. Wykonana własnoręcznie przez starszego Pana idealnie wpasowała się w naszą koncepcję. Chcieliśmy mieć kapliczkę jakich pełno w Beskidzie Niskim – skromną, delikatnie ukrytą wśród brzóz.



Figurka została kilkukrotnie zaimpregnowana i na razie nie będzie miała daszku. Wykonana na prostym stelażu – właściwie na tym co zostało nam z innych projektów. Początkowo stać miała na drewnianej konstrukcji ostatecznie jednak  jednym z elementów podstawy została stara zużyta tarcza. Wszystko zostało pomalowane i umieszczone pod brzozami. 






Nie chcę się bardzo rozpisywać nad sensem kapliczek przydomowych., nad tym po co dlaczego ? itd. Taką mieliśmy potrzebę i w sposób jaki widzicie zrealizowaliśmy nasz plan. Na zawsze mamy u siebie kawałek Beskidu Niskiego. 




5 komentarzy

  1. Fajny aczkolwiek trochę dziwny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama figura śliczna, a cała "kapliczka"ma coś w sobie,skromna i taka prawdziwa. Piękna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna, też mamy taką potrzebę przydomowej kapliczki. Mamy i ją sobie zrobimy, tylko najpierw musimy ją sprowadzić z Polski.
    Wasza kapliczka jest piękna!
    :)

    OdpowiedzUsuń