ZBIORNIK NA DESZCZÓWKĘ

20 sierpnia 2019


Mauzer – czyli zbiornik 1000l. który postanowiliśmy zakopać i zbierać w nim deszczówkę. Wcześniej przez cztery lata mieliśmy na swojej działce dwie beczki po 200l ale było to dla nas za mało, stąd decyzja o nieco większym zbiorniku. Piszę nieco większym ponieważ za chwilę ktoś z Was napisze, że 1000l to i tak mało! Ale my nie mamy uprawy buraka cukrowego czy plantacji borówki żeby potrzebować więcej! Ta woda ma nam wystarczyć do podlewania łąki latem. Warzyw praktycznie nie mamy a drzew zazwyczaj nie podlewamy…

Woda do naszego zbiornika będzie spływała z dachu o wymiarach 5m na 7m

Tyle słowem wstępu! 



Koszt tego zadania to: 200 zł mauzer – 100 zł płyty do obicia – 70 zł wszystkie rurki – 100 zł pompa. Przewód mieliśmy już swój więc nie wliczamy go tu w koszt. Pompa jaka została tam umieszczona to „stara ruska pompa” ponieważ nowsza jaką mamy była cichsza ale nie mieściła się w przygotowanym przez nas otworze, a nie chcieliśmy wykonywać dodatkowego otworu! 




A teraz konkrety! Otwór pod zbiornik kopaliśmy sami i nie napiszę Wam ile zajęło nam to czasu, ponieważ robiliśmy to na raty. Do wykonania opaski przy garażu potrzebowaliśmy piasku i pozyskaliśmy do „z własnych źródeł”


Zdecydowaliśmy się na zakopania mauzera ponieważ nie chcieliśmy aby był widoczny. Na pewno postawienie go w widocznym miejscu byłoby tańszym rozwiązaniem ale coś nam w tym nie pasowało. Jeśli ktoś z Was chciałby postawić taki zbiornik można ładnie go zamaskować np. winobluzczem. 




Do zabudowania zbiornika użyliśmy płyt – wodoodpornej sklejki szalunkowej, która już wcześniej testowaliśmy w kilku realizacjach i świetnie się sprawdziła. Po opublikowaniu na FB pierwszego wpisu z tym zbiornikiem pisaliście, że się zapadnie pomimo obicia… jesteśmy już po dwóch miesiącach użytkowania tego zbiornika i póki co ani się nie zapadł ani nie wybuchł gejzerem… a takie komentarze też się zdarzały!


Tutaj specjalnie zrobione zdjęcie z materiałami jakich użyliśmy, wszystkie kupiliśmy w markecie budowlanym. 




Zbiornik został szczelnie obity sklejką ze wszystkich stron, na górną powierzchnię poszły dwie warstwy płyty. Sam zbiornik umieszczony jest ok 8 cm pod ziemią. 





Tutaj dokładny opis tego jak wszystko ze sobą połączyliśmy i jak to ostatecznie wyglądało.




Co zimą? Na jesieni odpompujemy nadmiar wody ze zbiornika. Zimą odetniemy dopływ wody z rynny tak aby nic nie znalazło się w zbiorniku. 



Ponieważ garaż z którego odpływa woda sąsiaduje z brzozą, siatka zabezpieczona została rynna – tak aby liście nie spływały do naszego zbiornika.


Siatką i agrowłókniną zabezpieczyliśmy też końcówkę ruski która odpływać będzie nadmiar wody ze zbiornika. Sama rurka do odprowadzania nadmiaru wody została podziurawiona aby woda się delikatnie z niej sączyła. 






Po zakopaniu zbiornika, jedyną częścią którą widać jest odpowietrzenie. Chcieliśmy zostawić tą część widoczną, ponieważ zdejmując pokrywę mamy szybki dostęp do umieszczonej w środku pompy. 

Pompa która umieszczona jest w zbiorniku włączana jest przez telefon. Używamy do tego programu SUPLA. Na razie nie jest to pompa dolnossąca. 







Jeśli macie dodatkowe pytania lub chcecie podzielić się swoimi opiniami o zbiornikach na deszcz – piszcie!
Pozdrawiamy Monika & Mariusz

7 komentarzy

  1. Czy nie boicie się wyparcia zbiornika? Po opróżnieniu go, przy wysokim stanie wody, może wypłynąć. Tak samo zimą, kiedy dla bezpieczeństwa będzie opróżniony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz stał pusty jak była susza i nie wydostał się nad ziemię... teksty publikujemy z opóźnieniem, zawsze sprawdzamy czy nasz pomysł będzie ok i dopiero później się nim dzielimy.

      Usuń
  2. Co zrobić z nazbieraną wodą po deszczach? Co jak zbiornik będzie pełen, będzie jesień i nie będzie co podlewać? My nie mamy kanalizy burzowej w wiosce i musimy wkopać dwa zbiorniki po 3000 litrów i cały czas się zastanawiam co z tą wodą robić, przecież nie wyparuje :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego mamy rurę która odprowadza nadmiar, skierowana jest na świerki i sobie tam leci jak w zbiorniku jest za dużo

      Usuń
  3. A jak z zapachami? Czuć coś ze zbiornika?

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam. Aktualnie zastanawiam się czym obić dwa mauzery jakie będę zakopywał aby nie doszło do ściśnięcia.
    Jaki jest koszt tej płyty szalunkowej? Dostępna jest w marketach budowlanych? Ziemia była sypana między płytę a zbiornik i na jego górną cześć?
    Obecnie swobodnie można chodzić po zbiorniku?
    Co do wod gruntowych to przy porze jesiennej i wiosennej mogą się one podnieść i zbiornik wyprzeć w górę. Jakie zabezpieczenie przeciw takiej sytuacji byście polecali?
    Nadmiar wody można też przekierować do tzw studzienki chłonnej tzn z otworami którymi ucieknie ona w podłoże.
    Proszę o odpowiedź i dalsze wskazówki.
    Marcin.

    OdpowiedzUsuń