BETONOWE GRZĄDKI - NA KWIATY!

23 marca 2026



Trzeci nasz betonowy warzywnik! To zdanie może chyba samo już świadczyć o tym, że ten produkt się nam sprawdził! Pierwszy zakładaliśmy w 2021 roku gdy miała powiększyć się nasza rodzina. Kilka betonowych grządek o różnej wysokości, trzy, dwa i jeden poziom. Kilka podstawowych warzyw w środku i pierwsze zadowolenie po udanym sezonie! 



Marchew, buraki, rzodkiewka czy sałata- nie ma nic lepszego od tego że masz swoje świeże warzywa. Spodobało nam się na tyle że zdjęliśmy trzeci poziom by rozszerzyć warzywnik. Jego obecna forma którą widzicie na zdjęciach niżej to dwa poziomy i jeden.

Jakie były zalety które zauważyliśmy już na początku? Brak pielenia, szybsze zbiory, lepsza wilgotność ziemi.

Co możemy powiedzieć o nim po upływie równych 5 lat ?  - że sprawdza się naprawdę dobrze. Po pierwszym roku dodaliśmy nawodnienie i dzięki temu warzywnik jest praktycznie bezobsługowy. Nigdy nie impregnowaliśmy tego warzywnika, ale może w tym roku delikatnie odświeżymy jego kolor. Jest ciemno antracytowy i chcemy aby pasował do wszystkich ciemnych elementów jakie mamy U SIEBIE W DOMU.




Drugi – kupiliśmy rok później (czyli w 2022 r.)  dla rodziców, jasny pasujący do elewacji domu. Bo co ważne oprócz tego, że możecie wybrać wzór możecie też dopasować kolor.  
U rodziców od razu wyprowadziliśmy nawodnienie, tak aby mieli przy nim jak najmniej pracy – bo co ważne to przy tej realizacji funkcja warzywnika jaką jest podwyższenie super się sprawdziła . O ile u mnie – grządki po prostu wyznaczają strefę o której mam pamiętać aby dbać to w przypadku osób starszych i problemów ze schylaniem się – rozwiązanie te staje się bardzo pomocne. Podwyższone grządki to po prostu ograniczenie schylania się. 




A na trzeci przyszedł czas u nas gdy zobaczyliśmy że rozpadają się nam nasze drewniane grządki. Co ciekawe ta rabata w drewnianych grządkach została założona w tym samym czasie co nasz pierwszy warzywnik. Niestety upływ czasu zrobił swoje i grządki zwyczajnie się rozleciały. Dlatego teraz otaczamy je betonowymi grządkami, które w miarę możliwości uzupełnimy zimą, piszę w miarę możliwości ponieważ jest marzec i pierwsze rośliny zaczęły już wchodzić, wykopanie setek cebulek i bylin o tej porze roku nie byłoby dobrym rozwiązaniem

Ponieważ układ miejsca gdzie mamy kwiaty jest taki sam od wielu lat, nie chcieliśmy nic zmieniać. Dlatego zdecydowaliśmy się na zakup 18 pojedynczych części. Aby konstrukcja nie rozjeżdżała się użyliśmy 8 metalowych wzmocnień łączących dwie długie równoległe ścianki. Ułożenie tej dużej grządki zajęło nam równe 25 minut, pracowaliśmy w dwie osoby.

Zrobimy to późną jesienią i wtedy grządki zasypiemy już do samej góry! Co ważne nie kupujemy tu ziemi, korzystamy z tego co mamy w kompostowniku, a na sam spód położyliśmy grube gałęzie i kawałki surowego drewna które zostały nam z różnych realizacji.

Wraz z upływem czasu będę wrzucała tu zdjęcia pokazujące Wam jak prezentują się betonowe grządki i te z warzywami i ta nowa – kwiatowa! 




Pozostawiam Wam link do strony producenta gdzie możecie obejrzeć nie tylko wszystkie możliwości ustawienia grządek ale także dobrać kolor i zobaczyć gotowe już realizacje.

Wpis powstałprzy współpracy firmy STYROBUD 

Komentarze

Prześlij komentarz