DESKI NA ELEWACJI




W tym poście opisuje dla Was nasz sposób na deski elewacyjne.





Na początek dlaczego? Chcieliśmy przełamać biel, żeby elewacja nie była nudna i przewidywalna, dlatego żeby chronić ją w miejscach w których może brudzić się najbardziej. Teraz gdy mamy kota wiem, że deska powinna być jeszcze w jednym miejscu: pod oknem w kuchni, ponieważ ten mały szkrab stale śpi na parapecie i zostawia miliony śladów z łapek.


Dlaczego sosna? Uwielbiamy to co naturalne. Po co kupować imitację skoro za metr deski sosnowej przyciętej odpowiednio już pod elewację płaciliśmy nieco ponad 30 zł? Deskę zamawialiśmy w tartaku i przyszła w stanie idealnym, wszystkie zamówione deski zostały użyte do projektu.


Dlaczego nie chcecie sosny? Często słyszymy, że dlatego że nie chcecie jej co roku impregnować i tu dużymi literami muszę (wybaczcie) napisać BZDURA. Swoją deskę kładliśmy w lipcu 2016 r., pokryliśmy ją dwoma warstwami impregnatu w kolorze TIK i koniec… od tamtego czasu jej nie ruszamy. Kolor trzyma się świetnie, zatem na pewno przez kolejne dwa lata nie będziemy go poprawiać.


Przygotowanie miejsca – o ile taśmy z imitacjami drewna mają małą grubość to deska ma już np. 1.5 cm, dodać należy podkładkę do której je montujemy i wychodzi już np. 4 cm. Dlatego ocieplając dom w miejscach gdzie miały znajdować się nasze drewniane punkty daliśmy o 5 cm styropianu mniej. Cały dom ocieplony jest styropianem 15 cm w miejscach gdzie są nasze deski jest 10 cm.


Jak montować? Długimi kołkami mocującymi przymocowaliśmy trzy poziome deski do których wkrętami przykręcaliśmy pionowe sosnowe deski. Nie ma tu skomplikowanych rzeczy. Jedyne o czym musicie pamiętać to, aby kołki mocujące były długie i wkręciły się aż w pustak. 









Wasze pytania:


Robert:  Dlaczego deski a nie HPL lub inny drewnopodobny materiał?
u siebie: lubimy to co naturalne, ale też widzieliśmy jak drewnopodobne materiały zachowują się po nagrzaniu, być może te które widzieliśmy u znajomych zostały źle położone ale niestety wyglądały bardzo źle.


Oliwia: Jak często będziecie impregnować? I jakiego impregnatu użyliście?
u siebie: Myślę, że impregnacja nie będzie częstsza niż raz na cztery – pięć lat. Deski które widzicie na zdjęciach pomalowane były w sierpniu 2016 r. niżej pod pytaniem załączam zdjęcie z lipca 2018 r.  Do zabezpieczenia użyłam impregnatu drewnochron – kolor TIK.




Katarzyna: Jakiego drewna używanie? Jak wychodzi cenowo?
u siebie: na elewacji mamy sosnę w cenie około 30 zł za metr, zastanawialiśmy się też nad modrzewiem który kosztował w okolicy 90 zł.


Daria: przytwierdzacie deski bezpośrednio do istniejącej już elewacji? Czy potrzebny jest podkład?

u siebie: opisany  sposób jest naszym sposobem, być może istnieją inne. Jedynym podkładem są deski poprzeczne do których przytwierdziliśmy właściwe sosnowe deski.



Natalia: Jak taka deska jest montowana? czym? czy podłoże musi być równe?
u siebie: tak podłoże musi być równe, tak samo jak deski, nasze deski miały z jednej strony wcięcie dzięki któremu wkładaliśmy w deskę kolejną deskę, wszystko musi trzymać się wymiaru aby nic nie wystawało zza elewacji. Deski montowaliśmy na wkręty.


Ka: Czy zwykły śmiertelnik- nie majster ogarnie i sam zamontuje?  Czy to wiedza tajemna? Może jakiś krótki instruktaż?
u siebie: jasne że da radę– niżej rysunek jak my to zrobiliśmy



3 komentarze:

  1. lubię naturalne drewno. Podoba mi się pomysł na takie "ozdobienie" nim elewacji

    OdpowiedzUsuń
  2. Znakomity efekt i zgadzam się że żadne produkty drewnopodobne nie zastąpią prawdziwego drzewa. W czasach gdzie na rynku jest dostępnych masa produktów zabezpieczających drewno to taka ścianka z drzewa posłuży jeszcze bardzo długi czas. Znakomity blog, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń