NASZE KROKI DO ZERO WASTE

30 maja 2019

ZERO WASTE  – czyli zmniejszenie produkcji śmieci to nasz główny cel na ten rok. Decyzja zapadła gdy w grudniu przejeżdżałam przez naszą wieś i zobaczyłam ilość worków stojących pod domami… czasem trzy cztery żółte worki ( czyli te z plastikiem ) U nas chociaż jest ich mniej nadal wg mnie za dużo. Śmieci zmieszane oddajemy co dwa miesiące i jest to jeden worek, identycznie jest ze szkłem a niestety plastiki oddajemy co miesiąc.. i to trzeba właśnie zmienić.


Czym jest dla mnie ZERO WASTE ? – powrotem do życia jakie przed wielu laty mieli nasi dziadkowie, a może już pradziadkowie… do ograniczenia się, zauważenia tego co daje nam przyroda, do szacunku.






SEGREGACJA ŚMIECI
Od zawsze segregujemy śmieci, pisałam już o tym w osobnym poście w którym pokazałam wykonany przez nas stojak na śmieci – wykonany samodzielnie a nie kupiony nie ze względu na wielką oszczędność pieniędzy a wykorzystanie materiałów które mieliśmy! Chociaż w momencie w którym wprowadzicie zero waste do Waszych domów zobaczycie, że wykorzystując to co się ma oszczędzamy pieniądze!

Nigdy nie oddajemy worków z bioodpadami chociaż widziałam, że niektórzy mieszkańcy naszej wsi to robią… wg. nas nie ma to sensu- masz swoją działkę? Znajdź odrobinę miejsca na kompostownik, zrobienie kompostownika nie jest ciężkie – nasz to kilka zbitych desek. Dwie przegródki z których co roku odzyskujemy kilka taczek fajnej czarnej ziemi!




PRĄD W DOMU
Nie bierzemy nigdy udziału w akcji na 30 marca która polega na gaszeniu światła na godzinę… my po prostu zawsze to robimy! Nie chodzi oczywiście o siedzenie w ciemności ale o dbanie by dom nie był bez sensu oświetlony gdy np. nie spodziewamy się gości chodzi o to by zwyczajnie gasić za sobą światła i dbać o to aby urządzenia wyłączać z trybu czuwania. Jasne – wiem, każdy z Was ma swoje zdanie w tym temacie my jednak lubimy mieć niskie rachunki. Pamiętajcie jednak że prąd nie jest taki super eko  ( jeśli nie macie fotowoltaiki ) on też się skądś bierze. A skąd ? z węgla.. produkcja energii elektrycznej w naszym kraju oparta jest w większości na klasycznych elektrowniach… aby żarówki w Waszych domach się świeciły trzeba najpierw do elektrowni dostarczyć węgiel… 



SPRZĄTNIE LASU        
To kolejna sprawa którą się zajęliśmy – zdarzało nam się już chodzić po lesie ukochaną trasą i zbierać to co zostawili inni. Teraz chcemy robić to regularnie… chciałabym aby każdy niedzielny spacer połączony był ze zbieraniem darów! Wiadomo w środku lasu może być ciężko wędrować z wielkim ciężkim workiem więc na takie wyprawy będziemy zabierali mniejsze siatki i po trochu co tydzień zbierali to co zostawiają spacerowicze i co bardzie przykre – rolnicy… spora ilość śmieci to np. rękawice robocze czy worki rolnicze. Pamiętajcie! Takie zbieranie śmieci to nie żaden wstyd! To powód do dumy! 



PIERWSZE KROKI ZERO WASTE
Moim zdaniem w ograniczeniu domowej produkcji śmieci ważne jest podstawowa rzecz: pozbycie się plastiku i zamienianie go na szkło. Zobaczcie jak wiele z Waszych kosmetyków w łazience jest w plastiku a ile z nich jest w szkle? U mnie tylko jeden kosmetyk jest w szklanym opakowaniu reszta to niestety plastikowe okropieństwa! Ewa Chodakowska wypuściła niedawno na rynek serię swoich kosmetyków – cudowne ekologiczne balsamy i kremy ale niestety w plastiku! Trzymam kciuki za Ewę aby jako osoba, która wyznacza trendy z czasem wprowadziła do swojej firmy szklane buteleczki! No ale dobra, lecimy z tematem dalej!

KOSMETYKI  W SZKLE
Nie jest tak że nasze kroki są już w 100% spełnione, myślę że zanim to się stanie… upłynie jeszcze troszkę szamponu! Jeśli Wasze ulubione kosmetyki produkowane są tylko w plastikowych opakowaniach, może uda się Wam poszukać ich w większych pojemnościach? Ja kupuje odżywki w litrowych opakowaniach a gdy się skończą trzymamy w nich śrubki i inne przydatne w garażu skarby. Pamiętajcie, że lepszą rzeczą od plastiku jest metal więc może krem w metalowym opakowaniu lub wyciskana jak mleczko z tubki pasta do zębów?

REZYGNACJA Z WODY W PLASTIKU
Przestaliśmy kupować wodę w sklepach. Oczywiście są sytuacje wyjazdowe lub inne „nagłe” kiedy musimy ją kupić, ale w naszym domu od zawsze jest dzbanek. Woda którą mamy w domu jest bardzo smaczna i nadaje się do spożycia bezpośrednio. Napoje kolorowe zastąpiliśmy sokami w szklanych butelkach które rozcieńczyć można z wodą.  

CHEMIA DO PRANIA
Super wygodne kapsułki do prania… kto ich nie lubi? Albo żel, który wlewamy i nic się nie sypie? My też to lubimy ale wprowadzamy zmianę, kapsułki zamieniamy na proszek do prania kupiony w kartoniku. Oczywiście można posunąć się o krok dalej i super gdyby ktoś z Was to wykonał – mianowicie własny proszek do prania! Najprostszy przepis to : 1 szklanka naturalnych płatków mydlanych,1 szklanka sody oczyszczonej, 1 szklanka boraksu, 15 kropel olejku eterycznego.

ZAKUPY 
Proste wybory w markecie mają spore znaczenie na zużycie plastiku w naszym domu. Zamieniamy chociażby ketchup i musztardę na szklane opakowania a ryż zamiast kupowanego w gotowych porcjowanych woreczkach kupujemy w sypkiej formie. 


WORECZKI NA ZAKUPY
Są modne co bardzo cieszy! Nasze uszyte ze starych spodni, częściej w intrenecie spotykamy uszyte z firanek, ale nie martwcie się jeśli nie umiecie szyć – woreczki są do kupienia w wielu sklepach internetowych oraz na allegro. Niżej mój ostatni sukces, zakupy mięsne do własnego pojemnika. 





KOMPOSTOWNIK
Uwielbiam go mieć! Jeśli macie własny ogródek koniecznie zróbcie na niego miejsce, jeśli uważacie że szpeci kupcie bardziej ozdobny lub obsadźcie go pnączem! Na kompostownik idzie 90% odpadków jakie produkujemy w kuchni: skórki po owocach z soków ( również cytrusy ) resztki jedzenia ( jeśli naprawdę nie da się już z nimi nic zrobić ) skorupki po jajkach. Na kompostownik wyrzucamy także skoszoną trawę, nie wyrzucamy kości! Nasz kompostownik składa się z dwóch komór o wymiarach: wysokość, szerokość i długość – 1 m. Jedna z komór która jest zapełniona nakryta jest daszkiem i wszystko się tam pięknie przerabia na ziemię, do drugiej stale dosypujemy nowe odpadki i jeśli się zapełnia, ziemię z pierwszej komory opróżniamy a świeże odpadki przerzucamy do tej zadaszonej. Proces przerabiania w kompostowniku o takich wymiarach to około roku! Tak więc co roku mamy kilka taczek świeżej pięknej czarnej ziemi! 


CZYSZCZENIE DOMU
Wiecie że są ludzie, którzy nie kupują chemii domowej? Za pomocą sody i octu można ponoć umyć ponoć cały dom! Jeśli już chcecie kupić detergenty pamiętajcie, że kupując rzeczy w stylu 5w1 a dodatkowo np. w koncentracie możecie pomóc środowisku. My póki co całą kuchnię czyścimy właśnie sodą, myślę że niebawem będzie kolejny krok … tym razem w myciu łazienek. Jest w tym temacie jeszcze jedna kwestia… czy naprawdę woda w naszym WC musi być zielona lub niebieska? czy potrzebujemy kostek i tak czyszcząc już muszlę detergentem ? Sami sobie odpowiedzcie, my sprawdziliśmy i od stycznia nasze domowe toalety nie mają kostki i funkcjonują normalnie! 

NAPRAW ZANIM WYRZUCISZ
To chyba mój ulubiony punkt! Popsuta po równych dwóch latach od zakupu pralka właśnie przechodzi swoja metamorfozę! Jej silnik będzie częściom własnoręcznie zrobionej tokarki ! nie mówię już o tym :D UWAGA!  Że lata temu gdy mieliśmy naprawdę starą kosiarkę i padł jej silnik, nowym był właśnie silnik z pralki… opowiem w skrócie… gdy kosiliśmy trawę tak naprawdę stale wirowaliśmy wodę! 

SŁOMKI I KUBKI JEDNORAZOWE
Tego nigdy nie rozumiałam! Co roku na naszej działce robiliśmy grilla dla sporej grupy znajomych zawsze szukałam w marketach papierowych talerzyków nie tych z plastiku i powiem Wam że te papierowe niestety potrafią być droższe… nie wiem dlaczego tak się dzieje ale tak jest! Fajną sprawą jest że pojawiają się w Lidlu BIO produkty które sprzedawane są właśnie na tekturce nie na plastiku! To jest super! A wracając do tematu – widziałam w sprzedaży słomki składane – wielorazowe ale ich zakup uważam za totalnie bezsensowny! Branie słomek do piwa też nie ma sensu… ( chociaż przyznaję się robiłam to przez wiele lat, kiedy moja świadomość była mniejsza ) co sieje się ze słomką w kuflu piwa ? zostaje wyciągnięta połamana i pogryziona… tak bywa najczęściej! Przecież nigdy knajpa ich nie myje i nie podaje ponownie! Dlatego LITOŚCI :D pijcie piwo bez słomek ! :D To samo jest z kawą… gdy kupuje kawę w kawiarni biorę ją albo na miejscu albo wcale! Totalnie nie mam potrzeby chodzenia z nią po ulicy, w pracy mam czajnik w domu mam ekspres ( na kapsułki który będziemy wymieniali ponieważ też produkuje za dużo plastiku ) kawę pijemy 20 min plastikowe wieczko od naszego kubeczka rozkłada się pewnie 200 lat! To jest bez sensu. 


KORZYSTANIE Z BIBLIOTEKI
Nie jestem aż takim molem książkowym jak moja mama, która razem ze mną spędza codziennie w pociągu ponad dwie godziny i czyta jedną książkę maksymalnie przez dwa dni, ale też lubię sobie poczytać w komunikacji. Zdarza się nam kupić książki takie do których wiem, że będziemy sięgać wiele razy, ale jeśli jest to romans czy inna lekka literatura zawsze korzystamy z biblioteki! W filmie o naszym domu który wrzucony jest na YouTube pojawił się komentarz, że nie mamy w domu książek i nie czytamy. Otóż nie ! większość historycznych książek z jakich korzystam mam w pracy, a ponieważ lubię minimalizm książki przeważnie wypożyczam nie kupuję. Jeśli kupisz książkę – podziel się ją.


ROBIENIE WŁASNYCH PRZETWORÓWPunkt w którym największym specjalistą jest mój tata! Genialne marynowane papryczki, idealne pomidorki i moje ukochane ogórki! Ale żeby nie było ! tez powoli staje się mistrzem i z mirabelek sąsiada których było tak dużo że sam sobie nie radził zrobiłam dżem! Pyszny domowy dżem! Robienie własnych przetworów to oszczędność, bowiem jest to rzecz która kupujemy najczęściej. Zero Waste sprawdza się przy tym świetnie ponieważ wykorzystujemy ponownie słoiki które już posiadamy!


UPRAWA WŁASNYCH WARZYW
Jeśli mamy miejsce w przydomowym ogródku czemu nie spróbować? Oboje z mężem uwielbiamy cukinie i od dawna zastanawiam się czemu w Biedronce są one pakowane każda z osobna w plastik ? Przecież i tak się ją myje i obiera… dlatego właśnie my sadzimy nasze! Nie jest to aż tak skomplikowane jak uprawa np. marchwi ( ponieważ cukinii nigdy nie pielę ) a smak warzyw czy owoców z własnej uprawy bardziej cieszy! W tym roku mamy też własne pomidorki czyli kolejny zakup bez ewentualnego plastiku.  Moi rodzice są mistrzami w uprawie własnych warzyw i owoców, których nadmiar zawsze mrozimy i wykorzystujemy zimą!

OGRANICZENIE W ZAKUPACH
Czyli postanowienie na ten rok – zero zakupów ciuchowych! Myślałam że będzie to cięższe niż jest, w styczniu miałam prawdziwe obawy… jak to są wyprzedaże a ja nic nie kupię? Ale jest czerwiec i jestem dumna że wytrwałam! I co dziwne nadal żyję! Funkcjonuję bez nowej koszulki i spodni! To cudowne uczucie przechodzić obok sklepów i wiedzieć że nie musisz tam wchodzić… bo my kobiety zawsze przecież „coś” kupić musimy! Jeśli chodzi o zakupy spożywcze kupujemy zawsze to co mamy na liście, tak aby niczego nie wyrzucać później do kosza. Kawy na wynos w kawiarni nie kupuję, nie mam takiej potrzeby aby chodzić po ulicy z kubkiem. Jeśli chce się napić siadam w środku ( to samo z jedzeniem w knajpach – jedzenie na wynos to jedzenie w plastiku ) jeśli jestem zmuszona pomiędzy przesiadkami kupić kawę w kawiarni – nie biorę do niej plastikowego wieczka. 


ŁĄKA
To nie jest już Zero Waste ale każde wolne miejsce na moim blogu chce wykorzystać do namówienia Was na posiadanie łąki. Jeśli macie tylko niewykorzystany kawałek działki zasiejcie tam miododajne kwiaty! Pszczoły będą Wam wdzięczne!
( Jeśli ktoś z Was napisze że jest uczulony – od razu odpowiadam. Jestem osobą która nawet w torbie na basen ma adrenalinę, a łąkę mam i będę miała… jest z daleka od domu. A jak ma coś ugryźć to i tak ugryzie. Jak mnie w ubiegłym roku - w restauracji. )

Także do dzieła !

Jeśli macie jeszcze jakieś swoje kroki do Zero Waste – PISZCIE ! 

1 komentarz

  1. Ciekawe zestawienie. Co do cukinii i innych warzyw, to zawsze staram się wybierać te bez folijki, pomijając fakt śmieci, po prostu w folii warzywa się psują. A cukinii nie obieram, tak na marginesie :)
    No i z tej listy, tylko z książek bym nie mogła zrezygnować, całą resztę staram się wdrażać :)

    OdpowiedzUsuń