STOLIK Z BLATEM Z KAPSLI


Od dawna chcieliśmy do któregoś z naszych projektów wykorzystać produkt jakim jest żywica. Myśleliśmy żeby zalewać nią szczeliny w stołach jakie robimy ale ostatecznie padło na prezent dla pewnego zbieracza kapsli. Znamy taką wyjątkową osobę od lat… za każdym razem będąc na wakacjach zbieramy kapsle te unikatowe, z różnych browarów, wód mineralnych i innych napojów. Oddajemy kapsle a one segregowane są w specjalne kapselkowe klasery. Tak pojawił się pomysł na prezent dla mojego brata Kuby, prezent w sam raz na nowe mieszkanie. 

Nie zastanawiajcie się proszę skąd tyle kapsli i czy zbieraliśmy je przez trzy lata czy przez weekend dobrej imprezy – nie tego dotyczy post i tą sprawę odkładamy na dalsze tory.

Samo wykonanie stołu nie jest takie tanie jak myślałam, potrzebowaliśmy do tego:
- klej, 20 zł
- żywica, 60 zł
- stelaż, 60 zł
- farba, 30 zł

- taca, 1 zł 

Jako blat posłużyła nam taca kupiona w sklepie ze starociami za 1 zł. Wcześniej pomalowana na biało, dostała teraz nowy kolor. Delikatnie zeszlifowana i pomalowana sprayem na czarno zmieniła swój wygląd i dopasowała się do koncepcji. Warto wybierając blat zadbać o to aby tak jak nasza taca miał wystające boki, przez które nie  wyleje się żywica. 





Wszystkie kapsle należy przykleić, dlaczego wszystkie ? zobaczycie na filmie jaki udostępnię niebawem i w jednym zdjęciu niżej… nie przyklejone kapsle po zalaniu żywicą wypłyną. My nie przykleiliśmy czterech kapsli, wypływał jeden. 





Przed zalaniem żywicy poziomicą sprawdzamy czy wszystko jest ok. i trzyma się poziomu. Samą żywicę kupiliśmy na allegro i była to nasza pierwsza styczność z tym produktem. Kupujemy dwie butelki w jednej jest żywica w kolejnej mniejszej utwardzacz. Tego drugiego za radą kolegi z pracy daliśmy nieco mniej ( przy dolaniu całości schnie szybciej ale może pękać ) Oba składniki przelewamy do czystego naczynka i mieszamy wkrętarką na małych obrotach przez około 2 minuty. 





I zalewamy… na zdjęciu niżej widzicie właśnie moment „dobijania” niesfornego kapsla, który wcześniej nie dostał kleju. 



Po 48 godzinach – gotowy efekt. Piękna bezbarwna powłoka na blacie! Jak się Wam podoba ?







3 komentarze:

  1. Oryginalny pomysł, wygląda super.:) Zazdroszczę sklepu z tak tanimi starociami. Można wiedzieć gdzie tak tanio można coś kupić? Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę proszę.. jaki oryginalny pomysł. Do tego gwarancja, że nikt nie ma takiego stolika. Na posiedzenie z przyjaciółmi przy małym asortymencie jest idealny ;)

    OdpowiedzUsuń