BETONOWY PODWYŻSZONY WARZYWNIK

12 maja 2021

Po czterech latach mieszkania U SIEBIE W DOMU nadeszła pora na założenie własnego warzywnika.
Nigdy tak jak teraz nie zależało nam na tym, aby mieć własne warzywa – dzięki gotowym rozwiązaniom jest to na wyciągnięcie ręki.


Zdecydowaliśmy się na zakup betonowych warzywników, szukaliśmy produktu na lata a betonowy warzywnik to rozwiązanie w zasadzie na całe życie. Ze względu na to, że zależało nam na podwyższonych grządkach nie braliśmy pod uwagę rozwiązań z drewna. Przy dużym wypełnieniu ziemią po kilku latach deski zaczęłyby gnić. Takie drewniane rozwiązania mamy w naszych niskich grządkach, w których zasadzone są kwiaty.

Zanim zamówiliśmy warzywnik długo zastanawialiśmy się gdzie ma stanąć. Jakie najlepiej wybrać miejsce alby warzywa przez większą część dnia miały dostęp do słońca. Wybór padł na wschodnią cześć naszej działki gdzie wcześniej wytyczona została już łąka kwietna i wspomniane wyżej drewniane grządki z kwiatami – teraz strefa ta zamykać się będzie narożnym warzywnikiem. Drugą rzeczą ważną przed zamówieniem jest określenie tego ile miejsca w warzywniku potrzebujemy, co będziemy w nim sadzić i jakiej wysokości grządki będą dla nas najlepsze.

DLACZEGO NIE CHCIELIŚMY WARZYW W ZIEMI?

Betonowe warzywniki to całkowita niezależność od ziemi jaką mamy na swojej działce, u nas ziemią… jest praktycznie sam piach którego połowę stanowi masa kamieni. Wymiana ziemi nie wchodziła obecnie w grę wiec ze względów wygody zdecydowaliśmy się na podwyższone grządki. Kolejnym plusem jest to że nie trzeba się tak schylać – warzywa są w zasadzie na wyciągnięcie ręki. Betonowe rozwiązanie to także pożegnanie się z dbaniem o wygląd zewnętrzny warzywnika – nie musimy go malować i impregnować produkt jest estetyczny i stanowi sporą ozdobę działki. No i najważniejsze! Jak wiecie mamy psa a on uwielbia biegać po działce, kopać, zakopywać w lekkiej ziemi różne przedmioty. Taka podwyższona grządka (miejmy nadzieję) odrobinę mu to uniemożliwi.

JAK PRZYSZŁA DO NAS PRZESYŁKA?

Zamówiona paczka przychodzi do nas kurierem. Każda z betonowych części jest osobno i warzywnik trzeba samodzielnie złożyć w wybranym miejscu. Waga jednej płyty to około 50 kg. Każda z płyt ma nawiercony okrągły otworek w który wkładamy rurkę ze stali nierdzewnej. Jej zadaniem jest „scalenie” płyt na ich wysokości, tak żeby po zapełnieniu warzywnika nic się nie rozeszło. Zamówiliśmy warzywnik betonowy "deska" kształt 26 typ T – stopniowany który przyszedł w 22 częściach. Dostaliśmy do złożenia 22 płyty oraz odpowiednią ilość prętów, listwy mocujące oraz zaślepki.








CZYM UZUPEŁNILIŚMY WARZYWNIK?

Nie ma się co oszukiwać! Do wypełnienia tak dużego warzywnika jaki kupiliśmy potrzeba naprawdę dużo ziemi. Na szczęście na stronie producenta znajdziecie grafikę, którą pozostawiam też niżej – na niej idealnie widać jakie warstwy musimy dać do swoich grządek. Zgodnie z zaleceniem na spód naszego warzywnika poszła siatka na gryzonie, masa kartonów ( kartony sprawdzają się na działce o wiele lepiej niż jakakolwiek geowłóknina) gałęzie drzew, nawóz (w naszym przypadku od koni, ponieważ siostra ma swoje konie) a na wierzch daliśmy ogrom ziemi z naszego domowego kompostownika a dopiero na samą górę czarną ziemię ogrodową.




WARZYWA

Po 15 maja w naszym warzywniku zostały posadzone i zasiane warzywa. Znalazły się w nim pomidory, papryki sałaty a nawet poziomki! Wraz z upływem czasu będziemy wrzucać zdjęcia żeby pokazać Wam jak pięknie w warzywniku wyglądają zielone warzywa. 






Warzywa wysiane i posadzone 15 maja zbieramy już na początku czerwca. Mamy wrażenie, że warzywa rosną o wiele szybciej niż w tradycyjnych grządkach ponieważ beton "oddaje" więcej ciepła. 





WARZYNIK OD STYROBUD GÓRNO KTÓRY KUPILIŚMY ZNAJDZIECIE TUTAJ 



Komentarze

Prześlij komentarz